Projektantka przedmiotów

Adrianna Fokkens-Mielczarek

Absolwentka wydziału designu Gerrit Rietveld Academie w Amsterdamie.

Jej dyplom i projekt swetrofotela wzbudził duże uznanie i rozgłos w Niderlandach. Wiele lat mieszkała w Nl, pracowała jako freelancerka. Po metropolii przyszedł czas na oddech w Sudetach, rodzine i fascynacje slowfood i slowlife. Kulinaria to druga rzecz po sztuce od czego jej serce bije mocniej. Obecnie mieszka w swoim rodzinnym mieście Częstochowie, tworzy mniejsze i większe przedmioty użytkowe.

Dorośli nie rozumieją samodzielnie wielu rzeczy -twierdził Mały Książę. Mnie czasami nie wychodzi zrozumienie moich własnych myśli i projekcji wyobrażni .

Ożywiam moje własne wizje. Niektóre projekty zaczepiają moją wyobraźnię w snach, aby póżniej żyć swoim własnym życiem. Przedmioty ożywione są jak rzeżby, żyją swoim własnym ja.Zdarza mi się deformować rzeczywistość, w moich projektach panuje niezgodność.Groteska.Talerze i miski zdają się wychodzić z przepełnionego kredensu. Fikcja, fantazja zacierają się z rzeczywistością.

Poszukuje i odkrywam osobowość przedmiotu, lub zamieniam przedmiot w osobowość. Wyolbrzymiona rzeczywistość, karykatura ,deformacja. Komentarz zachowań ludzkich, jak i codzienności.

Inspiruje mnie literatura, film, sztuka, moda. Nie podążam za trendami, bo to zakłóca mój stan tworzenia. Miękkość formy i ciepło tkanin, jak i fascynacja ”biednymi materiałami”, takimi ze sklepu na wyciągnięcie ręki.To jak dbanie o osiedlowy warzywniak. Przedmiot jest ważny, ale równie ważny jest proces produkcji i człowiek stojący za nim i jego zamiłowanie do fachu.

Im więcej czasu przeznaczę na stworzenie przedmiotu, poświęcenie mu uwagi, dopieszczenie, to przekłada się na rezultat. To tak jak my potrzebujący uwagi drugiej osoby.Ta potrzeba tkwi we wszystkim.